Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

 
 
         











N/O

2008


Aranżacje inspirowane oryginalnymi wykonaniami oraz duchem czasów przeszłych stworzone przez zespół USB pod wodzą Marcina Macuka.

Muzykę nagrano w studiu Polskiego Radia PR III im. Agnieszki Osieckiej w dniach w dniach 1-4 listopada 2008 r.


Realizator nagrań - Jacek Gładkowski

Katarzynę nagrano we wrocławskim studiu Fonoplastykon w dniach 5-9 listopada 2008 r.
Produkcja i realizacja wokali, mix, mastering - Marcin Bors
Produkcja muzyczna - Marcin Macuk

W nagraniach udział wzięli:

Katarzyna Nosowska - wokale
Marcin Macuk - gitara, przeszkadzajki, theremin
Tomasz Duda - klarnet, klarnet basowy
Michał Chęć - gitara, przeszkadzajki
Dominik Trębski - trąbka, flugehorn
Krzysztof Zalewski - wibrafon, chórki, hałasy
Jarek Jóźwik - fortepian, wurlitzer
Stanisław Wróbel - bas, przeszkadzajki
Łukasz Moskal - perkusja, przeszkadzajki, gitara
Marcin Bors - gitary, e-bow, arp solina, roland re 501, technics sl 1210 mk II, hałasy

Cover d-sign: Macio
Foto: Rafał Nowakowski

Producent: QL Music 2008

Współpraca: "Okularnicy" Fundacja im. Agnieszki Osieckiej

 

 

 

1. Uroda (prolog)
2. Na całych jeziorach ty
3. Nim wstanie dzień
4. Kokaina
5. Jeszcze zima
6. Uroda
7. Kto tam u ciebie jest?
8. Zielono mi
9. Uciekaj moja serce
10. Jesień„ na Saskiej
11. Na kulawej naszej barce

Uciekaj moja serce

Płyta: N/O - utwór 9
Autor: Agnieszka Osiecka/ Seweryn Krajewsk

Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
splecione ręce gdzieś na plaży, oczu błysk,
wysłany w biegu krótki list,
stokrotka śniegu, dobra myśl,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
kropelka żalu, której winien jesteś ty,
nieprawda, że tak miało być,
że warto w byle pustkę iść,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne,
nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś,
żałośnie chuda kwiatów kiść
i nowa złuda, nowa nić,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.